Zróbmy to prosto
Masz dwie drogi:
1) Udajesz, że sprawy nie ma
…i pozwalasz, żeby rosła. Z miesiąca na miesiąc. Z telefonu na telefon. Z pisma na pismo.
2) Bierzesz ster w ręce
…i załatwiasz temat mądrze: rozmową, ugodą, rozłożeniem na raty albo realnym planem wyjścia z zadłużenia.
Nie musisz grać twardziela
Wiemy jedno: wiele osób potrafi latami udawać, że kontroluje sytuację — aż nagle przestaje.
Jeśli jesteś w trudnym momencie, powiedz wprost. Jeżeli czujesz, że sprawa Cię przerasta, tym bardziej warto zrobić pierwszy krok teraz, a nie „kiedyś”.
Nie obiecujemy, że będzie miło.
Obiecujemy, że będzie jasno: co jest do spłaty, jakie są opcje i co możesz zrobić, żeby zatrzymać spiralę.
Dyskrecja i zasady
Działamy zgodnie z prawem i w granicach prawa.
Jeśli chcesz rozmawiać — rozmawiamy. Jeśli chcesz rozwiązać sprawę — szukamy rozwiązania.
Najgorsze, co możesz zrobić, to zniknąć i liczyć, że wszyscy zapomną.
Zrób pierwszy krok
Jeśli łatwiej Ci napisać niż mówić — wypełnij formularz kontaktowy.
Napisz krótko:
- jaka jest sprawa,
- jaka kwota,
- jaka forma spłaty jest realna (jednorazowo / raty),
- kiedy możemy się skontaktować.
Nie odkładaj tego na potem.
„Potem” zwykle kosztuje najwięcej.
Pozwól sobie pomóc i zamknąć temat.